Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.01.2002 07:42

Głównym tematem rozmów w czasie dzisiejszej sesji będą negocjacje pomiędzy

Rządem a RPP. Mam nadzieję, że będzie to finał tego żenującego

przedstawienia, jaki nam urządzili politycy. Dyskusja o tak fundamentalnych

kwestiach dla gospodarki, jak niezależność banku centralnego, prowadzona

jest przez osoby, które wyraźnie nie rozumieją co ten termin faktycznie

Reklama
Reklama

oznacza. Ba, poziom wiedzy ekonomicznej dyskutantów dyskwalifikuje ich w

ogóle z tego typu debat. Przepraszam za słowo "dyskutanci". Osoby śledzące

wypowiedzi ludzi, którzy zabierają głos w sprawie RPP, mogą zauważyć, że o

dyskusji nie ma tu mowy. Mamy ataki i argumenty za podporządkowaniem Rady

rządowi. Mówi się o rozszerzeniu celów, do jakich ma dążyć Rada (to jest

chyba najłagodniejszy postulat), o dbałość o wzrost gospodarczy, bezrobocie

Reklama
Reklama

itd. Nie docierają do wnioskodawców głosy, że Rada o takie cele dbać nie

może skoro nie posiada żadnych instrumentów, którymi mogłaby na nie wpływać.

Są też oczywiście inne, już zupełnie księżycowe, koncepcje, których źródłem

jest nasz sejmowy folklor polityczny. Najgorsze jest jednak to, że każdy w

tej chwili czuje się kompetentny by głos w tej dyskusji zabrać, niezależnie

czy faktycznie jego wiedza go do tego predysponuje. Wczoraj wieczorem w

Reklama
Reklama

"jedynce" można było obejrzeć spotkanie polityków, które inaczej jak

kabaretem nazwać nie można. Każdy miał wiele do powiedzenia na temat

polityki pieniężnej i każdy oceniał poczynania RPP w tej dziedzinie. Wśród

nich był tylko jeden ekonomista, co nie znaczny oczywiście, że dyskusja nie

byłą burzliwa. Stwierdzenia jakie tam padały jeżyły włos na głowie. Można

Reklama
Reklama

tylko ubolewać, że ludzie nie mający kompletnie wstydu, na forum publicznym

wypowiadają zwykłe bzdury (ręczne sterowanie kursami walutowymi przez RPP,

szybka obniżka stóp o 10%). Audiotele na temat przyszłości RPP to już było

chyba sięgnięciem dna. Mam nadzieję, że uczestnicy spotkania RPP-Rząd,

dogadają się i zakończą tą żenadę.

Reklama
Reklama

Spójrzmy co nasz może dziś czekać na rynku. Po spadkach w Stanach Dow.gif

Jones Nasdaq.gif oraz w Azji (NIKKEI -0,3%, Hang Seng -2.3%) nasza sesja

może zacząć się od niewielkiego spadku. Niewielkiego, bo jednak ważniejsze

indeksy amerykańskie nie spadły zbyt mocno a DJ nawet zatrzymał się

dokładnie na wsparciu. Na wsparciu zatrzymał się także wczoraj Dax.gif i

Reklama
Reklama

można się spodziewać, że gdzieś w jego okolicach rozpocznie notowania. My

nadal będziemy się obserwować Kontrakty.gif i Indeks.gif Jak zachowują się

oba instrumenty względem luk hossy. Przypominam, że zamknięcie luki w piątku

powinno być równoznaczne z zamknięciem średnioterminowych długich pozycji.

KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama