Dziś mieliśmy kolejną sesję silnego wzrostu. Wspominana przez nas luka
okazała się na tyle mocnym wsparciem, że po nieudanej próbie jej zamknięcia,
rynek ruszył z kopyta. Zaczęło się od skoku z 1320 do 1340 pkt. Popyt nie
był jednak tym wynikiem kontent i po małym wahaniu atakował dalej. Impulsem
do ataku na poprzednie szczyty było pokonanie swoich rekordów przez Indeks01.gif