Na poziomie 1050 pkt. znajduje się szczyt podfali wzrostowej z 4 stycznia. Od czwartkowego zamknięcia jest to zaledwie 20 pkt. Biorąc pod uwagę bardzo dużą skalę wzrostów, poziom 1050 pkt. powinien zostać przebity. Wtedy będzie to oznaczać, że korygowane są wzrosty z poziomu 970 pkt. Wsparcie wyznaczam w rejonie 1025-1030 pkt.
Na wykresie indeksu widoczne są praktycznie same białe świece, co dobitnie pokazuje manipulacje kursami akcji pod koniec sesji. Obawiam się, że kontrakty terminowe na ten indeks będą miały bardzo małą płynność i po jakimś czasie trzeba będzie je wycofać z obrotu. O wiele ciekawsze i bardziej sensowne byłoby wprowadzenie kontraktów na zachodnie indeksy.
Sławomir Dębowski
DM BH SA