Towarzyszyła jednak temu wyraźna negatywna dywergencja na RSI, który zatrzymał wzrost na wysokości obszaru wykupienia i jest bardzo bliski przełamania prawie półrocznej linii trendu rosnącego. Przy wykonywaniu na początku minionego tygodnia ruchu powrotnego do przełamanego oporu został wygenerowany sygnał sprzedaży na MACD. W piątek indeks dziennym maksimum wyrównał styczniowy szczyt, ale tu szybko ujawniła się podaż, która zepchnęła go w kierunku wsparcia przy 1082 pkt. To stanowi zestaw bardzo niepokojących sygnałów, ale jak sobie przypominam podobne wątpliwości pojawiały się także w poprzednich miesiącach, co nie przeszkadzało w kontynuacji trendu.
Dlatego ze decyzją opuszczenia rynku warto zaczekać najpierw do przebicia wsparcia na wysokości 1082 pkt., a potem przełamania bariery 1064 pkt., gdzie przebiega linia trendu, zaczepiona od dołek z października ub.r. i znajduje się zamknięcie z 14 stycznia. Dopóki to nie nastąpi można żywić nadzieję na dalsze zwyżki, których zapowiedzią będzie przebicie się powyżej 1104 pkt., choć uważam, iż są na to małe szanse.
Krzysztof Stępień
PARKIET