Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 04.02.2002 18:16

Spójrzmy najpierw na wykresy. Sytuacja techniczna nie zmieniła się zbytnio

Kontrakty01.gif Wsparcie na 1372 ciągle działa o wielkość ofert go

broniących mówiła sama za siebie. Byczki za punkt honoru postawiły sobie

obronę tego poziomu. W przypadku indeksu takim wsparciem jest poziom 1390-95

pkt. Indeks01.gif Najbliższym oporem dla kontraktów jest poziom 1390-95 pkt

Reklama
Reklama

a następnym 1411-12 pkt. Pokonanie któregoś z nich powinno być dobrym

sygnałem zajęcia pozycji na rynku. Przeglądając wykresy dzienne można dość

do wniosku, że prawdopodobieństwo spadku jest większe od prawdopodobieństwa

ponownego wybicia w górę. Wskaźniki średnioterminowe spadają po

wcześniejszych sygnałach sprzedaży. Oscylatory spadają już od jakiegoś czasu

i powoli zbliżają się do swych stref wyprzedania. Jednak jeszcze do nich nie

Reklama
Reklama

dotarły i miejsce na spadek istnieje. Nie analiza techniczna była jednak

dziś najważniejszą. Dziś inwestorzy walczyli naprawdę ostro. Dochodziło do

niezwykłych zabiegów i finezyjnych zagrywek by osiągnąć cel. Jak zwykle

jednak w takich dniach jak dzisiejszy było to niezwykle trudne. Rynek swoim

zachowaniem skutecznie uniemożliwiał graczom komfort zajmowania pozycji. Co

najważniejsze, w czasie dzisiejszej sesji potwierdziły się tezy, że

Reklama
Reklama

najgorszym czynnikiem gry na giełdzie są emocje graczy. Emocje i odczucia.

Dziś wyjątkowo wyraźnie było to widać. Gros graczy było na nie bardzo

narażone. Tak naprawdę niewielu mogło się nim poradzić, co świetnie widać po

wielkości obrotów. Oby takich sesji, gdzie głównym wrogiem inwestorów były

uczucia, było jak najmniej. Zwłaszcza uczucia podobne do dzisiejszych,

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama