Wczorajsze informacje o styczniowej produkcji przemysłowej nie wywarły większego wpływu na zachowanie inwestorów na rynku walutowym. Opublikowane wczoraj przez GUS dane były nieco lepsze od oczekiwań uczestników rynku. W styczniu produkcja przemysłowa spadła o 5% w ujęciu miesięcznym i o 1,4 r/r.
Dzisiaj prezes NBP L. Balcerowicz ostudził nieco oczekiwania inwestorów co do obniżek stóp procentowych przez RPP. Stwierdził on bowiem, że ostatnie dane o inflacji (która nieoczekiwanie spadła w styczniu do 3,5% r/r) oraz produkcji przemysłowej zostały już przez Radę uwzględnione przy podejmowaniu decyzji o ostatniej obniżce stóp.
W opinii szefa NBP skumulowany efekt serii ostatnich redukcji stóp wystąpi w drugim kwartale tego roku. Powinno to przyczynić się w tym okresie do wzrostu dynamiki PKB.
Wprawdzie rynek nie oczekuje, że RPP zdecyduje się na redukcję stóp na przyszłotygodniowym spotkaniu, jednak dość powszechne są oczekiwania na obniżki w marcu. Wypowiedź szefa NBP wprowadza jednak pewną niepewność co do możliwości ich dokonania.
W najbliższym czasie oczekujemy dalszego osłabiania się krajowej waluty do 4,1750 USD/PLN.