Na osłabienie krajowej waluty miały wpływ wczorajsze wypowiedzi premiera L. Millera. Po raz kolejny starał się on bowiem wywrzeć presję na Radę polityki pieniężnej, aby ta obniżyła stopy już na najbliższym posiedzeniu (które zakończy się w środę). Tradycyjnie już stwierdził on, że brak redukcji stóp ze strony RPP może skutkować zmianą ustawy o NBP. Wydaje się nam jednak niemożliwe by Rada uległa tego typu naciskom. Trzeba natomiast podkreślić, że wypowiedzi premiera nie są korzystne dla wartości krajowej waluty. Z jednej strony, jeżeli Rada zdecydowała by się na obniżkę stóp niejako pod presją rządu zostałoby to źle odebrane przez rynek. Z drugiej strony ewentualne rozpatrywanie wniosku o zmianie ustawy o NBP przez Sejm może spowodować zwiększoną nerwowość inwestorów na rynku walutowym.

Na międzynarodowym rynku walutowym dolar sukcesywnie odrabia straty z końca ubiegłego tygodnia. Kurs EUR/USD spadł dzisiaj do 0,8725 podczas, gdy rano notowany był na poziomie 0,8750.

Rynek czeka na szereg istotnych informacji makroekonomicznych z USA i Eurolandu. Jutro pewnym wsparciem dla euro może stać się publikacja niemieckiego wskaźnika nastrojów w biznesie Ifo do którego inwestorzy przykładają szczególną wagę. Sądzimy jednak, że ewentualne wzrosty notowań euro spowodowane jego publikacją będą przejściowe.

Dzisiejsza sesja nie była korzystna dla waluty brytyjskiej. Tak jak się można było tego spodziewać informacje prasowe o możliwym wyznaczeniu terminu referendum dotyczącego przystąpienia Wielkiej Brytanii do Eurolandu przyczyniły się do deprecjacji funta. Po przebiciu wsparcia na 1,4285 GBP/USD kurs spadł do 1,4260. Silnym poziomem wsparcia jest obecnie 1,4235.

Kurs EUR/USD powinien w najbliższym czasie testować poziom 0,8720, którego przebicie może przynieść spadki do 0,8700. Kluczowe dla dalszego kształtowania się kursu będzie jednak jutrzejsza publikacja Ifo.