Mamy za sobą pierwszą falę wzrostów. Piszę pierwszą gdyż po chwili spokoju
spodziewam się drugiej. Nie wykluczone, że odbicie pociągnie nas do okolic
1335 pkt. intraday1.gif Na razie jednak musimy poczekać na indeks, który nie
pali się do wzrostów z równym zapałem jak kontrakty. Wczorajsze zamknięcie
nie zostało pokonane Indeks3.gif i teraz gracze na rynku terminowym