Brak popytu na kasowym działa na kontrakty osłabiająco. Na rynku terminowym

znalazłoby się kilku chętnych do zarobku na wzrostach ale kasowy nie

pozwala. Nie wszystko jednak stracone i nadal jest szansa na drugą falę

wzrostów. Z każdą chwilą jednak ona maleje. Gracze zaczynają się

niecierpliwić. M 20-21. KJ