Szef oddziału FED w Nowym Jorku W. McDonough stwierdził wczoraj, że dolar jest nieco przewartościowany. Wypowiedź ta spowodowała dosyć gwałtowne spadki notowań dolara w stosunku do euro. Wypowiedzi przedstawicieli FED w sprawach kursów walutowych należą do rzadkości i właśnie z tego powodu komentarz McDonougha wywołał duże zamieszanie na rynku walutowym. Szef nowojorskiego oddziału FED stwierdził też, że deficyt na rachunku obrotów bieżących USA nie może rosnąć w nieskończoność, dodał jednak, że w najbliższym czasie deficyt ten nie będzie miał większego wpływu na notowania dolara.
Dolar znalazł wczoraj wsparcie w publikacji danych o indeksie nastrojów konsumentów w USA. Indeks konstruowany przez instytut Conference Board wzrósł bowiem w marcu znacząco bardziej niż się tego spodziewali analitycy. Osiągnął on nowiem bowiem wartość 110,2 pkt. podczas, gdy w lutym notowano go na poziomie 95 pkt. uczestnicy rynku spodziewali się wprawdzie poprawy nastrojów konsumentów jednak ich skala była dla nich bardzo dużym zaskoczeniem.
Również wczoraj opublikowano w USA dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Wzrosły one w lutym o 1,5%, czyli więcej niż oczekiwano jednak po wyłączeniu zamówień w przemyśle transportowym dane był znacząco mniej optymistyczne.
W najbliższym czasie oczekujemy, że EUR/USD będzie przebywał w przedziale 0,8740-0,8800. Dolne poziomy należy wykorzystać do zakupu.