Średnioterminowe trendy spadkowe na rynku futures są kontynuowane. Najbardziej aktywność strony podażowej daje się we znaki w segmencie technologicznym. TechWIG Futures od szczytu styczniowego stracił już 20%. Dla porównania WIG20 Futures traci od analogicznego maksimum spadł prawie 9%.
Posiadacze krótkich pozycji zyskują od wielu tygodni. Piątkowy zryw strony popytowej należy traktować jako korektę w trendzie spadkowym. WIG20 Futures powrócił wprawdzie powyżej minimum lutowego (1 327 pkt.), jednocześnie przełamując krótkoterminową średnią kroczącą, jednak to wciąż nie przekonuje, że będziemy mieć do czynienia z trwalszą zwyżką. Dopiero przebicie strefy oporu na wysokości 1350 -1 360 pkt. mogłoby skorygować taki scenariusz. Oscylatory szybkie wygenerowały na ostatnich dwóch sesjach sygnały kupna. Wydaje się jednak, że to wciąż zbyt mało aby zajmować długie pozycje, z myślą o dłuższej niż kilkusesyjna, perspektywie.
O wiele czytelniejsza jest sytuacja na TechWIG Futures. Piątkowa symboliczna zwyżka nie doprowadziła nawet do przełamania lutowego minimum (603 pkt.), nie mówiąc już o krótkoterminowej średniej kroczącej. Opór na poziomie 595-605 pkt. na TechWIG wydaje się solidny i w tym właśnie miejscu powinno dojść do kresu aktywności byków. Po odbiciu od tej strefy spodziewać się należy szybkiego testu wsparcia w okolicach 550 pkt. (minimum z grudnia ubiegłego roku). Dominują spadki i nie warto zmagać się z tym trendem.
Marcin T. Kuchciak
PARKIET