Powiem szczerze, ze mam serdecznie dosyc takich sesji. Od poczatku lutego
jestesmy w horyzoncie, którego zasieg jeszcze bardziej zmniejszyl sie od
pierwszych dni marca. Prawie 2 miesiace nie wychodzimy poza strefe o
rozpietosci 50 pkt. Nie byloby to jeszcze tak straszne, gdyby nie arcynudne
marazmy w popoludniowych czesciach sesji. W prawie kazdy dzien o godz. 12:00