Część graczy na rynku terminowym nie wytrzymuje tego oczekiwania i
postanowiła opuścić rynek. Pech chciał, że większość z nich to posiadacze
długich pozycji. Ich wyjście z rynku to faktyczna podaż kontraktów i właśnie
ona spowodowała, że ceny zaliczyły kolejne minimum - na 1320 pkt. Indeks
nadal stoi w miejscu ale nie uwzględnia jeszcze spadku ELE. Kontrakty już to