Odchylenie od dawnego parytetu wzrosło przejściowo powyżej -9%. Dalsza część sesji przyniosła jednak pewne uspokojenie na rynku a kurs USD/PLN spadł do 4,1100.
Dzisiejsze osłabienie złotego jest wynikiem stale powtarzających się werbalnych interwencji mających na celu osłabienie krajowej waluty. Trzeba zaważyć, że w ostatnim czasie notowania krajowej waluty stały się bardzo podatne na tego typu interwencje. Uczestnicy rynku nie są też pewni dzisiejszego posiedzenia rządu na którym ma się on zająć polityką kursową. Rząd może wyjść z inicjatywą sterowania kursem złotego co naszym zdaniem spotka się z krytyką ze strony Rady Polityki Pieniężnej.
Jutro GUS poda dane o inflacji w kwietniu. Rynek oczekuje, że CPI wyniesie 3-3,1%. Dobre informacje o wzroście cen staną się naszym zdaniem wsparciem dla złotego. Utwierdzą one bowiem uczestników rynku w przekonaniu, że RPP dokona kolejnych obniżek stóp procentowych.
Na międzynarodowym rynku walutowym dolar zyskał dzisiaj na wartości w stosunku do euro. Kurs EUR/USD obniżył się do poziomu 0,9055 podczas, gdy rano notowano go na 0,9075.
Na spadki wartości wspólnej waluty wpłynęły gorsze od oczekiwanych dane o inflacji we Francji, która w ujęciu rocznym wyniosła 2% podczas, gdy rynek spodziewał się jej na poziomie 1,9%. Pozytywnie na wartości dolara odbijają się też oczekiwania na korzystne dane z USA o wielkości sprzedaży detalicznej