Dodatkowym impulsem do bardziej zdecydowanych zakupów akcji były opublikowane dane ze Stanów Zjednoczonych, gdzie szczególnie lepsze od oczekiwanych dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku spowodowały dynamiczne aczkolwiek chwilowe odreagowanie na parkietach giełd zachodnioeuropejskich. Na naszym rynku sytuacja staje się coraz bardziej ciekawa - zauważalne stało się, że indeks WIG20 nie chce spadać poniżej 1360 punktów, a obecna stabilizacja powyżej 1370 punktów może być interpretowana jako zbieranie sił przed kolejnym wzrostem. Na wykresie zarówno indeksu jak i kontraktu ukształtowały się formacje chorągiewki, a obecne wybicie cen przez górne ich ograniczenie może oznaczać kolejny, kilkudziesięciopunktowy impuls wzrostowy. Kwestia ta powinna wyjaśnić się już na jutrzejszej sesji .