Reklama

Komentarz po sesji(?)

Publikacja: 10.06.2002 18:02

No cóż, dzisiejsza sesja tylko przeszkadzała w oglądaniu meczu. Niby

notowania ruszyły, ale faktycznie, gdyby im się to nie udało sytuacja nie

byłaby inna, a przynajmniej można by było o czymś ciekawym napisać. A tak...

Zarówno zakres wahań, jak i obrót woła o pomstę do nieba. W piątek niby

nastąpiło wybicie w obszaru konsolidacji ale nie widać wielkiej chęci do

Reklama
Reklama

wyprzedaży. Gracze, nie palą się do składania zleceń "sprzedaj". Tak,

wydawałoby się, ewidentny sygnał nie powoduje oczekiwanej reakcji.

Oczekiwanej przeze mnie oczywiście. I to każe mi zwrócić szczególną uwagę na

dalszy rozwój wypadków. Na razie nadal mam nastawienie lekko pesymistyczne.

W końcu na wykresie można zauważyć kanał spadkowy Kontrakty01.gif Moją

czujność postawi w stan gotowości próba zamknięcia piątkowej luki bessy.

Reklama
Reklama

Dziś takiej próby nie było, ale też wydarzenia okołorynkowe temu nie

sprzyjały. Jeśli zostanie ona zamknięta, to przyjdzie mi się zastanowić nad

dalszym postępowaniem. Wyjście z kanału górą pozbawi mnie jakichkolwiek

złudzeń. Dziś nie było żadnych przesłanek by zmienić nastawienie,

niezależnie od tego jakie ono jest. Kto ma długie pozycje nie wierząc w to,

trzeba przyznać, mizerne wybicie, to pozostał na pozycji. Także ci, którzy

Reklama
Reklama

tak jak ja mimo wszystko trzymają się sygnału wybicia, nie mieli podstaw do

zmiany zdania. Nawet mimo utrzymywania się na indeksie poziomu 1353 pkt

Indeks01.gif Jutro coś powinno się wyjaśnić. Mam przynajmniej taką nadzieję.

KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama