Reklama

Początek odreagowania ?

Publikacja: 19.06.2002 13:27

I po co było to trzymanie i psucie naszego rynku przez ostatnie tygodnie ?

Misie i tak dostały zasłużoną nagrodę, a zarządzający funduszami, które

powypychały portfele akcjami, nagród nie dostaną. Tyle tylko, że taka kara

przy traceniu cudzych pieniędzy jest mało adekwatna. A tracimy oczywiście my

wszyscy, bo np. taki Bank Of New York mocno zredukował pozycje przed

Reklama
Reklama

przeceną, a odebrane od niego akcje pomniejszają właśnie nasze emerytury lub

wyceny jednostek. Pytanie czy polskie fundusze musiały podtrzymywać rynek

dając zagranicy czas na ewakuację ? Wracając do spraw bieżących, mamy

pierwsze odreagowanie na indeksie z niemal całej fali spadkowej od 1304 do

1278 pkt. Odbiliśmy 5 pkt i większego wzrostu od 11:00 jeszcze nie było. Na

kontraktach natychmiast łapanie dołka i rozciąganie bazy, w nadziei, że

Reklama
Reklama

masakra banków dobiegła końca, lub choć na chwilę podaż odpuści,

przerabiając ten sam scenariusz co rano - czyli odpuszczenie podaży,

rozbudzenie optymizmu i zasypanie rynku. Dalsza wyprzedaż z obecnych minimów

przerodziłaby się w panikę i spadek byłby za szybki i za mocny. Wielkich

nadziei bym sobie nie robił, ale czas na odreagowanie. 92 93 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama