Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.08.2002 17:36

W czasie naszej czwartkowej przerwy rynki zachodnie sporo wzrosły, więc z

rana zaczęliśmy nadrabiać zaległości. Otwarcie tylko 7 pkt na plusie szybko

zostało powiększone o kolejny wzrost, a punkt kulminacyjny (1109)

dzisiejszej sesji osiągnęliśmy w pierwszych minutach handlu akcjami.

Kontrakty zbliżyły się do ostatniej malutkiej luki bessy i górnego

Reklama
Reklama

ograniczenia kanału wzrostowego Kontrakty01.gif i tutaj pojawiła się już

spora podaż. Indeks w przebijaniu oporów też nie pomógł. Strefa 1100-15 jest

na razie zbyt dużą barierą. Indeks01.gif

Niemal cały obrót skoncentrował się dzisiaj na 3 spółkach. TPS na stabilnych

plusach dotrwała do końca sesji i nie wzbudzała zbytnich emocji, ale PKN z

PEO były wzorem słabej i mocnej spółki. Niemal całą sesję na dużym obrocie

Reklama
Reklama

PKN systematycznie spadał. Skończył na -3,31 ale przy tak dużej podaży i

świątecznej sesji to minimalny wymiar kary. Znając życie i ostatnie trendy,

to któryś z zagranicznych funduszy postanowił wyjść z tej spółki, a

dyskrecja i subtelność w sprzedawaniu nie należą z reguły do ich mocnych

stron. Mobilizacja funduszy w obronie spółki (obrót 43 mln) była i tak godna

podziwu. Przez większość sesji minusy na tej spółce równoważone były przez

Reklama
Reklama

wzrost PEO. Informacja o obniżeniu wyceny przez Morgan Stanley chyba tylko

kursowi pomogła. Dopiero wraz z danymi w USA skończył się popyt na PEO i

indeks z kontraktami szybko zaliczyły nowe minima.

Same dane niewiele zmieniły. Inflacja zgodnie z oczekiwaniami, nie stwarza

na razie (kwestia paru miesięcy moim zdaniem) żadnych zagrożeń (szczególnie

Reklama
Reklama

dla ulubionych obniżek stóp procentowych), a nieco słabszymi danymi z rynku

nieruchomości nikt się w czasie hossy (na nieruchomościach) nie przejął.

Indeks nastroju pod koniec sesji też był nieco gorszy, ale to także zostało

zignorowane. Po części można było się tego spodziewać, po części dane gorsze

są teraz lepsze, bo przybliżą obniżkę stóp.

Reklama
Reklama

Mimo plusów po sesji pozostał pewien niesmak. Determinacja sypania

niektórych spółek (PKN wzorem) na świątecznej sesji (po wzrostach na

zachodzie) zdziwiła pewnie niejednego zarządzającego. Mamy wprawdzie nowe

maksy na kontraktach, ale dużo bardziej bym wolał, by to indeks wyciągał

kontrakty, a nie kontrakty wyprzedzały ruch kasowego. Ten dzisiaj nie

Reklama
Reklama

potwierdzał optymizmu kontraktów, czego wynikiem oczywiście rozciągnięcie

bazy. Rysowane kanały wzrostowe, nowe maksy i wzrosty na zachodzie

faktycznie powinny zwiększyć nieco optymizm, ale powiem szczerze, że wbrew

coraz lepszemu technicznemu wyglądowi indeksów, mój optymizm coraz bardziej

maleje. Gdy skończą się wzrosty na rynkach zachodnich może być z nami

nieciekawie. A tam przecież niewiele miejsca już zostało. Na nieco

dokładniejszą analizę zapraszam jak co tydzień do Weekendowej Analizy

Futures w niedziele wieczorkiem. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama