Po raz kolejny potwierdza się teza, że otwarcie to nie wszystko. Teraz widać
prawdziwy stan rynku. Podaż nie oszczędza nikogo. Spadają ceny PKN, PKM i
SFT. Swoje plusy pogubiła TPS. Kontrakty zaliczyły minimum na 1092 pkt.
Trudno w takiej sytuacji myśleć po pokonaniu przez indeks poziomu 1100 pkt.
Dodając do tego słabość Dax (-26) w najlepszym razie czeka nas w tej chwili