Notowania na obu rynkach zakończyły się w pobliżu dziennych maksimów a zwyżkom towarzyszyły nieco wyższe niż we wtorek obroty (wciąż jednak utrzymują się poniżej średnich miesięcznych).

Zakończenie w USA powinno mieć pozytywny wpływ na nasz rynek. Wczoraj doszło u nas do wybicia górą z miesięcznej konsolidacji. Znaczny wzrost indeksów został poparty wysokimi obrotami (w przypadku PKN był to drugi wolumen w historii notowań). Na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca (najwyższy biały korpus od 16 maja). Pozytywne sygnały wygenerowało większość wskaźników technicznych (m.in. wskaźnik ruchu kierunkowego). W krótkim terminie obraz rynku uległ więc poprawie. Mimo wszystko obecnego wzrostu nie można traktować inaczej jak w kategoriach silnej korekty w średnioterminowym trendzie spadkowym. Przed indeksem masa oporów. Dzisiaj WIG20 prawdopodobnie dotrze do pierwszej z istotnych barier - luki bessy z 18 lipca. Górne ograniczenie tej luki znajduje się na wysokości 1148 pkt. Na tym też poziomie dzisiejszy wzrost może zostać wyhamowany, następnie może dojść do silniejszej korekty w trakcie sesji. Nawet jednak w takim przypadku notowania powinny zakończyć się wzrostem, tyle że na wykresie indeksu może uformować się świeca z górnym cieniem.

Trzeba jednocześnie pamiętać, że obecny wzrost ma charakter czysto spekulacyjny i może się zakończyć bardzo szybko, np. w momencie obniżenia stóp przez RPP (w następną środę). Zwyżka najprawdopodobniej zakończy się na jednym z dwóch kluczowych w średnim terminie poziomów - w okolicach 1150 pkt bądź 1200 pkt. Potem prawdopodobny jest powrót do spadków.