Dzisiejsze azjatyckie godziny handlu przyniosły jedna pewne wzrosty wartości wspólnej waluty europejskiej. Przy stosunkowo mało płynnym rynku EUR/USD wzrósł do poziomu 0,9835. Początek sesji azjatyckiej przyniósł też osłabienie jena względem dolara, a notowania USD/JPY zwyżkowały w okolice poziomu 119,00. Poziom ten jednak został wykorzystany przez japońskich eksporterów do sprzedaży dolarów, co przyczyniło się do spadków notowań tej pary do 118,50.
Z wczorajszych wypowiedzi dwóch przedstawicieli FED (szefów oddziałów w Bostonie oraz Chicago) po raz kolejny dało się wywnioskować, że nie są oni za kolejnymi redukcjami stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Ich zdaniem pomimo pewnych widocznych oznak spowolnieni ożywienia gospodarczego, proces ten będzie nadal kontynuowany. Zdaniem szefa Chicagowskiego oddziału FED wzrost PKB w osiągnie w najbliższych kwartałach poziom 3,0-3,5%.