Jeśli w końcówce sesji rynek z ciągu paru minut spada z maksimów do minimów
i w ciągu kilku następnych odrabia stratę, to ..... albo mamy tak małą
zmienność, że trudno wypowiadać się o tak mizernych ruchach, albo z rynkiem,
a szczególnie jego emocjami, coś jest nie tak. U nas występuje chyba
połączenie tych dwóch czynników. Teraz jeszcze robimy trzecią falę ;-), z