Mały atak popytu na kilku spółkach i odrobienie większości strat Dax,
popchnęło kilka byków do kupna nad maksami sesji/piątkowym zamknięciem, a to
wystarczyło do uruchomienia fali stopów, która podciągnęła kontrakty jednym
ruchem aż pod 1070 pkt. Wzrost "stopami" szybko zawsze wykorzystywany jest
jako przypadkowy, więc pokazała się od razu spora podaż i mamy powrót na 64