Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.10.2002 08:40

Piątkowa sesja w Stanach to kolejny cios w bycze serca. Nasdaq.gif , pod

względem technicznym najgorzej wyglądający indeks z całej trójki tu

prezentowanych, zakończył sesję nowym lokalnym minimum. Tu już chyba trudno

mówić o lokalnych minimach. To jest najniższy poziom o szczytu e-hossy,

najniższy od 6 lat. Pozostałym dwóm indeksom do podobnych wyczynów jeszcze

Reklama
Reklama

nieco brakuje SP500.gif Dow.gif, choć w wypadku tego drugiego tylko odrobinę

(w cenach zamknięcia indeks jest najniżej od 1998 roku).

Przyczyny? Jak zwykle trochę makro i trochę wiadomości ze spółek. O

bezrobociu pisaliśmy tu już całkiem sporo, wiec trudno się powtarzać.

Inwestorzy w Stanach także po krótkim wyskoku zrozumieli, że te dane nie są

wcale takie rewelacyjne. Oprócz stopy bezrobocia reszta informacji raczej

Reklama
Reklama

nie należała do optymistycznych. Jeśli chodzi o spółki to było kilka

ciekawych informacji. Alcoa spadła po obniżce rekomendacji wydanej przez S&P

mimo, że spółka uzyskała wyniki zgodne z oczekiwaniami. S&P nie był także

łaskawy dla Walt Disney. Dostało się oczywiście firmie Philip Morris po

zasądzeniu rekordowego odszkodowania dla palącej papierosy Betty Bullock.

Dostało się sektorowi farmaceutycznemu po tym jak Schering-Plough dość

Reklama
Reklama

sceptycznie wypowiadał się o swoich zyskach na 2003 rok. Informacji było

znacznie więcej, ale przecież trudno je tu wszystkie wymieniać. Poza tym to

był piątek, a dziś mamy poniedziałek. Ich waga znacznie spadła. Dla nas

liczy się wynik końcowy.

Po sesji nic szczególnego się nie działo. J.P. Morgan ogłosił, że zredukuje

Reklama
Reklama

o jedną piątą swoją załogę związaną z inwestycjami. Philip Morris odzyskał

trochę sił po wcześniejszym spadku. Oczekuje się, że spółka będzie wnosić

apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku. AHI zakończył kwotowanie na

praktycznie niezmienionym poziomie (+0,05%). Obecnie kontrakty w USA notują

spadki wobec fair value (SP -4,88 NQ -8,07).

Reklama
Reklama

Łącząc to ze spadkami na rynku japońskim (-3,7%) to raczej nic dobrego na

początku naszej sesji się nie wydarzy. Piątkowa informacja Kredyt Banku o

stracie w tym roku powinna negatywnie wpłynąć na banki zaliczane do indeksu

WIG20. Mamy zatem perspektywę testu wsparć. Pierwszym jest połowa świecy z

czwartku, potem oczywiście wsparcie na 1018-25 pkt. Jak pisałem w

Reklama
Reklama

weekendowej, bardziej prawdopodobnym wydaje mi się, że będziemy mieli od

czynienia z wybiciem dołem z ostatniej konsolidacji. Nie sądzę jednak, by

miało nastąpić to dziś. Byki czują się na tyle pewnie po ostatnich

skutecznych akcjach w okolicy wsparcia, że i dziś z pewnością nie dopuszczą

do tak mocnego spadku Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama