Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.10.2002 18:43

Ładna sesja i ładny wzrost. Już początek był obiecujący za sprawą luki hossy

jaka została wyrysowana na wykresie intraday. Jej obecność ułatwił grę, gdyż

ewentualne jej zamknięcie znacznie zmniejszyłoby szansę dalszej zwyżki, co

skłoniłoby część inwestorów do zamknięcia długich pozycji. Jednak do tego

nie doszło, a pozycję zamykali średnioterminowe misie. Takie ruch był

Reklama
Reklama

zasadny z racji pokonania przez wykres indeksu poziomu 1065 pkt. Teraz on, a

właściwie wyrysowana na wykresie luka są wsparciem w przypadku ewentualnego

osłabienia koniunktury. Po dobrym początku większość sesji poruszaliśmy się

bok. Miało to przypominać notowania z czwartku, ale sporo graczy chcąc

wyprzedzić resztę nie wytrzymało i drugi wyskok cen nastąpił jeszcze sporo

przed końcem sesji. To spowodowało, że w nie było komu "zrobić" końcówki i

Reklama
Reklama

kursy w ostatnich minutach lekko spadły. Na spadek cen złożył się także

kolejny kiepski wskaźnik nastrojów. Tym razem był to wskaźnik nastrojów

konsumentów liczony przez Uniwersytet Michigan. Jego wartość (80,4) była

najniższa września 1993 r. Trudno to nazwać optymistycznym sygnałem. Mimo to

został on zignorowany przez indeksy w Stanach. Jednak nie przez nasz rynek.

My się znamy lepiej na ocenie sytuacji amerykańskiej sfery makro :-) i

Reklama
Reklama

założyliśmy, że Amerykanom przyjdzie jeszcze zapłacić za to odroczenie

nieuniknionego spadku. Może i przyjdzie, ale na razie biją oni kolejne

rekordy (18:30).

Końcówka sesji nie popsuła jednak ogólnie optymistycznego obrazu rynku.

Zaznaczam jednak, że optymistycznego w krótkim okresie. Jeśli chodzi o

Reklama
Reklama

horyzont nieco dłuższy do optymizmu jeszcze daleko, stąd tylko zamknięcie

średnioterminowych krótkich pozycji, bez otwarcia długich. Na długie

przyjdzie pora dopiero po wyjściu indeksu nad poziom 1115 pkt. Do tej chwili

w średnim terminie nic się nie zmieniło i nadal poruszamy się w trendzie

bocznym. Z tego względu do obecnych wzrostów podchodzę bardzo ostrożnie. Nie

Reklama
Reklama

walczę z rynkiem i nie upieram się przy krótkich pozycjach, ale wzrost 60

pkt od dołka nie przekonuje mnie do zmiany nastawienia średnioterminowego.

To zdecydowanie za mało. Na szczegółową analizę zapraszam do

"Weekendowej..." Indeks01.gif Kontrakty01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama