Czy to zawirowania polityczne, czy też jutrzejsza Irlandia ? Zdania co do
przyszłości rynku są bardzo podzielone i na wielu spółkach toczy się
prawdziwa wojna popytu z podażą. W tej chwili wydaje się, że znaleźliśmy
poziom równowagi w okolicach 1130 na kontraktach i 1120 na indeksie. Jednak
jeśli Euroland rozpocznie tradycyjne "jazdy" po kilkadziesiąt punktów