Minimum na kontraktach 1176 pkt. a to jeszcze nie dramat, tym bardziej, że

rynek szybko wrócił na obecne 80 81. Indeks też obronił wsparcie (sierpniowe

szczyty). Fatalne zachowanie Eurolandu nie pozwala na razie na nic więcej.

Na akcjach do góry znowu rusza TPS i pokazuje się większy popyt na bankach.

Wzrost (czytaj odbicie) z tego poziomu nie będzie problemem. MP