że już za następnego dnia pocałujemy 1000 pkt. Wsparciem dla spadków mogą
być okolice 1110 pkt. Na takie wnioski składa się kilka czynników. Po
pierwsze, na tym poziomie przebiega wzrostowa linia trendu, która może
wyhamować spadek Kontrakty01.gif Po drugie, wsparciem będzie luka hossy z 15
października br. Po trzecie, poziomy zniesień. W okolicy przebiega połowa
wzrostu z 1018 do 1206 pkt. Tutaj też mamy wyznaczony poziom wynikający z
pomnożenie ostatniej fali wzrostowej (z 1168 do 1206) przez 2,618
zniesienia.gif Jak widać argumenty są przednie. Jednak łącząc to z
poprzednią uwagą o liczbie czarnych świec można uznać, że wzrost po
ewentualnym odbiciu od 1110 pkt będzie już jedynie korektą spadku.
Alternatywą dla tego scenariusza jest wzrost na jutrzejszej sesji i próba
przebicia krótkiej spadkowej linii trendu oraz podejścia pod 1168 pkt.
Wyjście nad ten poziom będzie oznaczać, że faktycznie mamy do czynienia z
piątym wyjątkiem. Biorąc pod uwagę dotychczasowy wygląd wykresu
kontynuacyjnego taki wariant ma najmniejsze szanse realizacji.
Najprawdopodobniej jeśli nawet jutro będziemy mieli wzrost, to zostanie on
zduszony już na poziomie linii trendu spadkowego lub w okolicy 1168 pkt.
Indeks01.gif KJ