Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 21.11.2002 07:37

Trochę grosza wpadło wczoraj amerykańskim bykom. Indeksom, mimo niewyraźnego

otwarcia, udało się jednak zakończyć sesję na plusach. Nic to jednak nie

zmieniło w wyglądzie wykresów, które nadal sygnalizują obecność konsolidacji

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Czynnikiem napędzającym wzrosty był sektor

technologiczny, stąd nie dziwi fakt niemal dwukrotnie większego wzrostu

Reklama
Reklama

Nasdaqa w porównaniu do DJI.

Wczoraj opublikowane dane makro o spadku o ponad 11% noworozpoczętych budów

nie zrobiły na nikim zbyt dużego wrażenia. Po ostatnich kiepskich

informacjach od AMD, wczoraj sektor procesorów odrabiała straty: Intel

zyskał 4,8%, a AMD +1,8%. Związany z produkcją procesorów Applied Materials

wzrósł o 6,7%. Jakiś nowych informacji nie było i analitycy zmuszeni do

Reklama
Reklama

wyjaśnienia tego nagłego zainteresowania technologiami doszli (za Paulem

Nolte z Hinsdale Associates) do wniosku, że następuje przebudowa portfeli na

bardziej agresywne w związku z lepszymi perspektywami na przyszłość. Tak,

wszyscy uwierzyli A. Greenspanowi, że będzie lepiej. Rósł też sektor

producentów komputerów, jako wyraz oczekiwań na dobre dane, które miały być

opublikowane po sesji przez Hewlett Packard. Wzrostom nie przeszkodził nawet

Reklama
Reklama

fakt obniżenia prognoz zysku na 2003 rok tej spółki przez Thomasa Weisela.

IBM wzrósł o 4,1%, a Dell o ponad 3%. Sektor technologii nie był wyjątkiem.

Rosła też branża finansowa po informacji, że J.P. Morgan nie był

zaangażowany bankrutujący National Century Financial Enterprises. Bank

wzrósł o 8,1%. Dostało się też trochę Citigroup (+3,7%).

Reklama
Reklama

Do wzrostów w czasie regularnej sesji swoje dorzucił handel elektroniczny.

Po sesji bowiem swoje wyniki ogłosił H-P. Spółka zyskała 12% po tym, jak

poinformowała, że zysk na akcję jest większy o 2c od wcześniejszych

oczekiwań analityków. IBM potwierdził, że zamierza dokonać emisji globalnych

obligacji o wartości 2 mld dolarów, co w połączeniu z lepszymi od

Reklama
Reklama

oczekiwanych danymi kolegi z branży umożliwiło wzrost o ponad 4%. AHI

zakończył kwotowania na +1%. W tej chwili kontrakty w USA notują już nieco

mniejsze plusy, ale jednak nadal są nad poziomem fair value (NQ +7,81 SP

+5,73).

Po dobrej sesji w Stanach i równie dobrych tamtejszych notowaniach

Reklama
Reklama

posesyjnych chyba nie należy wątpić, że będziemy dziś mieli okazję do testu

poziomu oporu. Nie sądzę, by mocno w tym przeszkodził wczorajszy wyrok

Trybunału Konstytucyjnego w sprawie abolicji. Myślę, że sprawa wypłynie przy

uchwalaniu budżetu, który by był dalej wiarygodny (na tyle, na ile to

możliwe przy mocno wyśrubowanych założeniach) powinien być nieco zmieniony.

Nie można ignorować braku setek milionów złotych wynikłego z mniejszych

wpływów z opłaty restrukturyzacyjnej oraz braku dochodów abolicyjnych. Tak

wiec tym będziemy się martwić później. Teraz liczy się dobra atmosfera za

oceanem. Można zatem spodziewać się otwarcia na poziomie nie niższym od

wczorajszego zamknięcia, a i wzrost jest całkiem możliwy. Przypomnę, że

najbliższym oporem jest górne ograniczenie konsolidacji czyli okolice

1165-68 pkt. Kontrakty.gif Nadal mam wątpliwości, czy zdołamy wyskoczyć poza

granice trendu bocznego. Przyznam jednak, że byłoby wtedy ciekawie. Można by

się było spodziewać ciekawego ruchu, którego dynamika byłaby podsycana przez

zamykających krótkie pozycje. A tych jest sporo, co widać po ostatnio

rosnącej LOP. Indeks.gif Dziś dla urozmaicenia mamy także dane makro: o

14:30 cotygodniowy raport o ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a o

16:00 wskaźniki wyprzedzające. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama