Przebieg dzisiejszej sesji na razie łudząco przypomina przebieg innej
całkiem niedawnej sesji. Mowa o 15 listopada. Wtedy też mieliśmy wyższy
poziom otwarcia po zwałce w końcówce poprzedniej sesji. Tylko na wysokie
otwarcie bykom starczyło sił. Reszta sesji przebiegała pod znakiem powolnego
osuwania się. Trudno nie zauważyć, że dziś mamy podobną sytuację.