Należy odnotować, że podczas azjatyckich godzin handlu mieliśmy do czynienia ze sporą zwyżką kursu USD/JPY, który osiągnął 123,40, podczas gdy miniony tydzień notowania tej pary zakończyły na poziomie 122,50. Spadek wartości jena spowodowany był wypowiedziami japońskiego ministra finansów Shiokawy, który stwierdził, że biorąc pod uwagę kondycję gospodarki japońskiej notowania USD/JPY powinny oscylować na poziomie 150,00/160,00.

Dziś inwestorzy będą się mogli zapoznać z publikacją indeksu PMI dla sektora przemysłowego w krajach Eurolandu. Oczekuje się, że w listopadzie wskaźnik ten pozostał poniżej poziomu 50 pkt. co oznacza, że przemysł państw dwunastki nadal pozostaje w fazie recesji. W dalszej części dnia zostanie opublikowany analogiczny wskaźnik konstruowany dla gospodarki amerykańskiej - ISM. Po wcześniejszych dobrych informacjach, jakie przyniosła publikacja indeksu Chicago PMI można oczekiwać, że ISM pokona w górę barierę 50 pkt.

W dalszej części tygodnia uwaga uczestników rynku skupi się na decyzjach ECB oraz banku Anglii w kwestii stóp procentowych. Można się spodziewać, ze Europejski Bank Centralny zdecyduje się na cięcie stóp rzędu 25 pkt. bazowych.