Przejściowym wsparciem dla dolara stała się publikacja cotygodniowych danych o liczbie nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Okazało się bowiem, że liczba osób ubiegających się o zasiłek obniżyła się do 355 tys., czyli najniższego poziomu od lutego 2001 roku. Było to zaskoczeniem dla większości analityków. Mediana oczekiwań rynku wskazywała bowiem na wzrost liczby nowych bezrobotnych do 378 tys. Tak dobre dane nie zdołały się jednak przyczynić się do trwalszych spadków notowań EUR/USD. Umacnianiu się dolara nie sprzyjały spadki jakie obserwowaliśmy na amerykańskich giełdach. Indeks DJI zakończył wczoraj dzień spadkiem o 1,3%. Analogiczny spadek zanotował technologiczny NASDAQ.

Dziś inwestorzy będą mieli okazję zapoznać się z comiesięcznym raportem z amerykańskiego rynku pracy. Większość inwestorów spodziewa się, że w listopadzie stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wzrosła do 5,8%. Zwiększeniu powinna jednak ulec liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym.