Cała dzisiejsza sesja to takie dreptanie w miejscu na plusach. Raz
mniejszych, raz większych, ale o niczym to nie świadczy. Już wczoraj podaż
zaczęła odpuszczać, co wskazywało na znalezienie poziomu równowagi, a
dzisiejsze dane tylko wbiły gwóźdź do trumny marazmu. Aż tak nudno
oczywiście nie jest, ale ruchy po 5-6 pkt. w okolicach otwarcia trudno