Po przełamaniu w czwartek jednego z ważniejszych oporów na linii miesięcznego trendu zniżkowego w piątek padły i to bez zbytnich problemów kolejne silne bariery podażowe. Na uwagę zasługuje tu zwłaszcza sforsowanie lokalnego szczytu z 16 grudnia na wysokości 1218 pkt. oraz położonego tuż powyżej ostatniego ze zniesień miesięcznej fali spadkowej. Są to sygnały świadczące o sporej sile popytu, tym bardziej że ich wagę zwiększa gwałtowne zwiększenie wolumenu, który był najwyższy w historii marcowej serii. Poprawiający się obraz rynku potwierdziły także niektóre ze wskaźników, jak chociażby ROC dając sygnał kupna, czy też bliski jego wygenerowania MACD.
Warto zauważyć, że obecna sytuacja przypomina tę z II połowy listopada ub.r., kiedy to w podobnym stylu zakończyła się poprzednia spadkowa korekta. Analogia ta jest więc kolejnym elementem zwiększającym szanse dalszej poprawy koniunktury na kolejnych sesjach i jest wysoce prawdopodobne, że powyższe przesłanki są zapowiedzią ataku na szczyt z początku grudnia na wysokości 1266 pkt. Pomimo dużego optymizmu dziś ten poziom wydaje się jednak jeszcze poza zasięgiem byków i notowania mogą przynieść lekkie osłabienie, a jednym z czynników przymawiających za taką możliwością jest wykupienie rynku. Nie powinien być to jednak ruch zbyt głęboki, a korekta po tak dużym wzroście będzie rzeczą naturalną. Pierwszy z poważniejszych obszarów wsparcia mamy w strefie 1217-1218 pkt. i już tu można oczekiwać aktywnej obrony ze strony byków.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1218, 1204, 1199
Oporu - 1236, 1248, 1266