Świeca o niewielkim korpusie i długim dolnym cieniu nie wnosi zbyt wiele do obrazu rynku poza tym, że można traktować ją jako oznakę zawahania po dynamicznym wzroście.

Warto jednak zwrócić uwagę, że kurs ponownie dotarł w obręb silnego oporu, jaki wyznacza luka bessy z 26 czerwca ub.r. w przedziale 1248-1270 pkt. Jest to kluczowy w obecnych warunkach przedział, którego sforsowanie jest warunkiem by myśleć o dalszych wzrostach, a jego wagę zwiększa fakt, iż tu właśnie na początku grudnia wypadło dotychczasowe maksimum trendu zwyżkowego na wysokości 1266 pkt. Na początku dzisiejszej sesji możliwa jest kolejna próba testu tego graniczenia, dla której pretekstem powinna stać się korzystna atmosfera na rynkach amerykańskich. Biorąc pod uwagę wykupienie rynku sygnalizowane przez najszybsze wskaźniki istnieje jednak duże ryzyko przejściowego zahamowania wzrostów w tym rejonie. W perspektywie najbliższych kilku dni można spodziewać się lekkiego odreagowania, ale wiele wskazuje na to, iż będzie to jedynie ruch korekcyjny, po którym nastąpią kolejne ataki. Za takim właśnie rozwiązaniem przemawia zachowanie takich chociażby indykatorów jak ROC czy MACD, które dały sygnały kupna. Notowania powinniśmy więc rozpocząć na plusie, ale zwłaszcza w drugiej połowie sesji należy liczyć się z osłabieniem. Pierwszym mocniejszym wsparciem będzie poziom ok. 1223 pkt., ale znacznie silniejszej zapory dla spadku można spodziewać się w okolicach 1218 pkt., gdzie znajduje się połowa świecy z piątku oraz przebity szczyt z 16 grudnia ub.r.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1227, 1223, 1218

Oporu - 1248, 1266, 1270