Powoli zbliżamy się do poziomów, które podczas ostatnich silnych spadków
były już tylko w sferze byczych marzeń. Jak widać rynek umie zaskoczyć.
Zaliczyliśmy nowe maksimum na 1236 pkt. Wzrost jednak nie jest bezproblemowy
i gdy tylko okazało się, że kontrakty wyskoczyły przed szereg, zaraz
nastąpił zwrot Kontrakty1.gif Na kasowym bowiem nie ma aż tak szampańskich