Po dzisiejszej sesji można zwrócić uwagę na kilka ciekawostek. Po pierwsze
po raz kolejny mamy do czynienia z pokonanie długoterminowej linii trendu na
wykresie kontraktów. "Po raz kolejny" gdyż już dwukrotnie taka sytuacja
miała miejsce, jednak nic z tego nie wynikało - rynek nie ruszał mocno do
góry linie.gif Teraz być może będzie podobnie, a przekonamy się o tym, gdy
ceny wrócą pod poziomo kolejnej linii. Inną ciekawostką, o której już się
szeroko wspomina, jest fakt wybicia się wykresu indeksu WIG.gif z trójkąta.
Sygnał byczy, ale należy do niego podchodzić z rozwagą, gdyż jak w przypadku
poprzednich linii trendu możemy mieć o czynienia z fałszywką. O jakości
sygnału przekonamy się podczas ruchu powrotnego do linii. Na razie można być
umiarkowanym optymistą.
Przyglądając się sytuacji bez tej długoterminowej perspektywy nadal mówimy o
trendzie wzrostowym. Kontrakty01.gif Indeks01.gif Dzisiejsza sesja wprawdzie
nie była jego kontynuacją, ale też trudno oczekiwać, że codziennie będziemy
mieli takie jazdy, jak w poniedziałek. Na razie należy przyjąć, że mieliśmy
korektę. Bardziej niepokojące byłoby, gdyby ceny kontraktów zjechały pod
poziom 1223 pkt. Wtedy zanegowany zostałby poniedziałkowy wzrost i
najprawdopodobniej ponownie doszłoby do testu luki hossy. Testu, którego
popyt mógłby już nie wytrzymać. Czekajmy na wieści zza oceanu, które ustawią
nam początek sesji. Na razie i