Reklama

Brak chęci do handlu

Publikacja: 04.02.2003 09:49

Bardzo ciężko jest pisać o rynku, na którym zdecydowana większość graczy

jedynie obserwuje obecnie notowania i czeka na mocniejszy impuls z giełd

zachodnich. Co gorsza, to właśnie ci ważniejsi gracze (fundusze).

Wnioskowanie cokolwiek z sesji na których ledwo przekraczamy 50-60 mln

obrotu (teraz 10), to jak spróbować dowiedzieć się cokolwiek od niemowy.

Reklama
Reklama

Mało która spółka zasługuje na wzmiankę, a jeśli chodzi o kontrakty to tutaj

widać wyraźną przewagę popytu .... w ofertach. Tylko nie było to nigdy

podstawą do wzrostu (wręcz często odwrotnie), a do tego po wczorajszej sesji

i na bazie -10 pkt. nie powinno to dziwić. Kontrakty pójdą za indeksem, a

ten na razie pozostaje w objęciach konsolidacji. 17 18 MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama