Po raz kolejny w tym rejonie pojawił się jednak aktywniejszy popyt nie dopuszczając, pomimo naruszenia, do głębszego przebicia. Skuteczna obrona dała z kolei pretekst dla odbicia, a lepszym nastrojom sprzyjała poprawa w Europie. W rezultacie rynek wyszedł na plus i w pierwszej połowie przeważały wyraźne wzrosty. Po południu popyt lekko odpuścił, a sytuacja uspokoiła się. Na rynku zapanowała stabilizacja, ale do większego osłabienia nie doszło.
Uformowana na wykresie biała świeca jest największa od początku obecnej fali spadkowej i przyniosła kilka pozytywnych sygnałów. Jednym z nich jest właśnie udana obrona wspomnianego wsparcia tym bardziej, że tuż poniżej bo w strefie 1070-1079 pkt. rozciąga się najsilniejsza obecnie bariera popytowa w postaci okna hossy z 11 października ub.r. Warto także zauważyć, iż tym razem towarzyszył temu wyraźnie większy wolumen. Kolejnym pozytywnym elementem jest sforsowanie najbliższych oporów, w postaci okna bessy ze środy i kolejnej linii wyznaczającej spadki z połowy stycznia. Na zamknięciu zabrakło jednak pokonania poziomów 1107 pkt. i 1113 pkt., z których pierwszy wyznacza połowa czarnej świecy z 4 lutego zaś drugi maksimum z ostatniego wtorku. Jest dość prawdopodobne, że już na początku dzisiejszej sesji wyznaczona przez nie strefa będzie zaporą dla dalszej zwyżki i w tym rejonie może dojść do osłabienia. W dalszej części może to przynieść nawet powrót kursu do wsparcia w obrębie 1085-1087 pkt. chociaż nie powinno ono zostać przebite.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1092, 1187, 1085
Oporu - 1107, 1113, 1118