Brak sesji w USA skazał nas na marazm. Wprawdzie początek notowań coś tam

obiecywał, ale widać teraz, że były to tylko obiecanki-cacanki. Norma i

schemat musi zostać zachowany. Bez pasterza owieczki stoją zlęknione nie

wiedząc, w którą stronę się udać. Obawiam się, że taki stan może jeszcze

trochę potrwać. H 24-25. KJ