Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.02.2003 18:17

Początek sesji zapowiadał coś wyjątkowego. Otwarcie 16 pkt nad poprzednim

zamknięciem nie zdarza się ostatnio u nas zbyt często. Kiedyś, za starych

dobrych czasów, takie sytuacje zdarzały się znacznie częściej. Teraz jednak,

gdy na rynku aktywne są nasze lokalne "stabilizatory", taki skok już na

początku notowań jest prawdziwym świętem. No więc inwestorzy świętowali, a

Reklama
Reklama

właściwie ta ich część, która posiadała długie pozycje. Ci z krótkimi

zostali dość nieprzyjemnie odcięci od możliwości zamknięcia pozycji z

minimalną stratą. Gdyby komuś się udało zamknąć stratne pozycje nawet w

samym minimum dzisiejszej sesji to i tak straciłby 11 pkt w stosunku do

piątkowego zamknięcia. Trzeba jednak pamiętać, że takich szczęśliwców było

niewielu.

Reklama
Reklama

Jeśli sądzić po zmianie liczby otwartych pozycji, to dzisiejsza sesja nie

wywołała zbyt dużego niepokoju wśród posiadaczy krótkich pozycji. jest to

zastanawiające, gdyż wprawdzie skala ostatniego spadku z poziomu 1265 pkt

jest oczywiście znacznie większa od odbicia do obecnego poziomu, to jednak

te ponad 60 pkt powinno już zrobić wrażenie na graczach średnioterminowych.

Myślę, że pewien udział w decyzji by nie popadać w panikę miał fakt, że

Reklama
Reklama

pokonanie luki bessy z 27 stycznia br. było minimalne i na razie nie można

jeszcze mówić o definitywnym pokonaniu oporu. Co najwyżej o jego naruszeniu.

Oczywiście zamknięcie nad poziomem 1135 pkt powinno cieszyć byków, a

niepokoić niedźwiedzi, ale znowu nie bądźmy aptekarzami - to tylko 1 pkt.

Sprawa faktycznego przebicia, bądź nie zostanie rozstrzygnięta jutro, gdy do

Reklama
Reklama

akcji włączą się już gracze z rynku amerykańskiego, którzy dziś pauzowali.

Jeśli kontrakty za oceanem nie będą przeszkadzać, to faktycznie można się

liczyć z definitywnym wyjściem nad 1135 pkt.

Posiadacze długich pozycji mają jeszcze jeden atut w rękach. Dzisiejszą lukę

hossy. Przez większość czasu notowań jej los nie był pewny. Południowa

Reklama
Reklama

konsolidacja dokonywała się tuż przy minimach sesji, czyli gdyby podaż była

chętna mogłaby zagrozić luce. Jednak jakoś chętna nie była. Dzięki temu

nawet na wykresie dziennym luka hossy jest faktem (także na indeksie), a

więc posiadacze długich pozycji mają do dyspozycji dość dobre narzędzie

obronne dla swoich pozycji. Można przyjąć, że ewentualne zamknięcie tych luk

Reklama
Reklama

hossy powinno zaowocować zamknięciem długich pozycji. Oczywiście w sytuacji

dalszego wzrostu mogą pojawić się kolejne poziomy wsparcia. Te luki to

wsparcie na teraz. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama