Kurs dotarł do wsparcia w postaci zamknięć ze środy i czwartku na wysokości 1081 pkt., gdzie przecena została zatrzymana i z tego poziomu kurs ruszył do góry. Przed południem popyt doprowadził do zamknięcia luki bessy w strefie 1088-1091 pkt., ale jego siły wyczerpały się w pobliżu linii półtoramiesięcznego trendu zniżkowego. Pomimo dwukrotnych prób bariery tej nie udało się sforsować i pozostała część dnia upłynęła pod znakiem osłabienia. W końcówce kurs znowu znalazł się przy wcześniejszym minimum, ale zamknięcie wypadło lekko powyżej.

Świecę uformowaną wczoraj na wykresie należy traktować jako oznakę niezdecydowania, ale przyniosła ona też kilka elementów stawiających pod znakiem zapytania dalszą poprawę w perspektywie najbliższych dni. Jedną z takich przesłanek jest nieudana próba pokonania mocnego oporu na wspomnianej linii trendu z połowy stycznia biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1094 pkt. Bez tego nie ma co liczyć na wyraźniejsze odbicie, tym bardziej że rynek cofnął się też poniżej innej ważnej bariery, którą tworzy okno w przedziale 1088-1091 pkt. Na najszybszych wskaźnikach mamy aktualne sygnały kupna, ale mogą one w obliczu powyższych przesłanek nie wystarczyć by dać pretekst dla dalszej poprawy. Jest dość prawdopodobne, że dzisiejsze notowania zwłaszcza w pierwszej fazie mogą potwierdzić słabnięcie rynku. Pierwszym z poziomów wsparcia będzie wspomniane 1081 pkt., ale nie można wykluczyć głębszej przeceny i zejścia kursu w okolice ok. 1073, gdzie mamy kolejną ważniejszą barierę popytową.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1081, 1077, 1073

Oporu - 1091, 1094, 1104