Przyczyną deprecjacji amerykańskiej waluty stała się wypowiedź sekretarza skarbu Johna Snowa Stanów Zjednoczoncyh. Stwierdził on bowiem, że obserwowane obecnie spadki wartości dolara nie są w jego opinii żadnym problemem. Od dłuższego czasu sekretarz skarbu nie starał się werbalnie wspierać amerykańskiej waluty, a wczorajsza wypowiedź upewniła tylko uczestników rynku w tym, że nadal nie ma on zamiaru tego robić. Inwestorzy uważają więc, że istnieje "ciche przyzwolenie" władz USA dla słabego dolara.
Dolar stracił też na wartości względem japońskiego jena. Notowania USD/JPY podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej zniżkowały w okolice poziomu 117,20. Przypomnijmy, że Bank Japonii podejmował ostatnio interwencje na rynku walutowym właśnie przy USD/JPY 117,00. Poziom ten może wiec być psychologicznym wsparciem broniącym przed dalszą aprecjacją jena.