Po wyskoku zabrakło sił na próbę pokonania poziomu szczytu na 1126 pkt.
Tylko indeks zbliżył się do swojego, ale z mizernym skutkiem. Teraz
konsolidujemy się w okolicy wtorkowego zamknięcia. Całkowicie została
przekreślona wczorajsza zwałka. Na wykresach, bo w umysłach zadra pozostała
i stąd te wątpliwości, co dalej. Na razie nie ma nikt pomysłu. Nie ma sensu