Faktycznie to reakcji nie było. Dane okazały się zbliżone do wcześniejszych
oczekiwań. Wzrost PPI o 1% w dużej mierze zawdzięczamy wzrostowi o 7,5% cen
energii, a ta po części związana jest ze wzrostem cen surowców
energetycznych. Taka sytuacja był do przewidzenia znając obecne tendencje na
rynkach towarowych z ropą naftową na czele. U nas podaż ponownie przycisnęła