Coraz mniejsze postępy armii amerykańsko-brytyjskiej na wojnie w Iraku powodują, że uczestnicy rynku obawiają się znacznego przedłużenia tego konfliktu. Coraz częściej słyszy się głosy, że Stany Zjednoczone zaangażowały w konflikt zbyt małe siły. Istnieje więc poważna obawa, że w region konfliktu będzie trzeba ściągnąć dużą ilość dodatkowych żołnierzy (pierwsze posiłki już są przerzucane). Taka akcja będzie natomiast wymagała czasu. Na froncie pojawiło się też nowe zagrożenie dla żołnierzy koalicji, a mianowicie ataki samobójcze dokonywane przez Irakijczyków. Możliwe, że ta metoda walki stanie się niedługo prawdziwym utrapieniem dla amerykańskiej armii. Tak przynajmniej zapowiadają przedstawiciele władz w Bagdadzie.

Podczas dzisiejszej sesji uczestnicy rynku zwrócą uwagę na publikacje indeksów nastrojów konsumentów oraz nastrojów w biznesie w państwach strefy euro. W Stanach Zjednoczonych zostanie natomiast opublikowany indeks Chicago PMI.