Po ładnym otwarciu ceny spółek zaczęły się lekko obniżać. Spora podaż
pokazała się na TPS, ale znalazła chętnych na "odbiór". W efekcie indeks
zjechał parę punktów, ale nie na tyle by zamknąć wyrysowaną dziś lukę hossy.
Teraz do akcji ponownie przystąpił popyt. Indeks rośnie i rosną również ceny
kontraktów. Mamy nowego maksa na 1125 pkt. M 24-25. KJ