Wyjątkowo niefortunny strzał amerykańskiego wojska. Jeden z pocisków trafił
w hotel Palestyna, w którym przebywa większość zagranicznych dziennikarzy.
Część z nich jest ranna (jeden zabity) i nawet na amerykańskich stacjach
pojawiły się mocno krytyczne komentarze. Amerykanie tłumaczą się, że w
hotelu byli snajperzy, ale żaden z dziennikarzy nigdy nie słyszał jednego