Pół godziny po rozpoczęciu notowań na kasowym na zachodzie doszło do osłabienia, które pociągnęło w dół również nasz rynek. Na kontraktach kolejny test powyższej bariery zakończył się przebiciem i kurs szybko zszedł do poziomu 1162 pkt. W pobliżu znajdowało się kolejne wsparcie w postaci górnej granicy kanału wzrostowego, które dało impuls dla aktywniejszej obrony. Popyt zabrał się za odrabianie strat i rynek powoli ale systematycznie piął się w górę. Najwięcej emocji przyniosła końcówka, kiedy to na parkiet dotarły informacje o wejściu wojsk koalicji do centrum Bagdadu. Optymizm powrócił, ale choć pozwolił dotrzeć do szczytu z poniedziałku (1183 pkt.) to jednak nie trwał długo i kurs ponownie osunął się w dół, a dzień kończyliśmy kilka punktów niżej.

Sytuacja nie uległa zasadniczym zmianom i chociaż na wykresie powstała świeca o białym korpusie to jednak w dalszym ciągu widoczny jest brak zdecydowania co do kierunku dalszego ruchu. Pozytywnie należy jednak traktować fakt, iż pomimo sporej skali ostatnich wzrostów popyt zbytnio się nie cofa i broni pierwszych z ważniejszych wsparć. Wczoraj pomimo przebicia górnej granicy luki hossy w poniedziałku w strefie 1146-1165 pkt. W sukurs przyszła górna linia kanału wzrostowego, która dziś znajdzie się na wysokości ok. 1163 pkt. i również powinna być skuteczną barierą dla ewentualnej przeceny. Również ze strony wskaźników rynek wygląda pozytywnie. Najszybsze z oscylatorów tkwią w strefach wykupienia, co w obecnym układzie można odbierać jako oznakę dużej siły rynku. MACD i ROC znajdują się w trendach wzrostowych powyżej swych poziomów sygnału. Te elementy dają więc szanse na dalszą poprawę w perspektywie najbliższych dni, ale dzisiejsza sesja nie powinna przynieść przełomu. Na początku niewykluczone jest osłabienie, ale przed większym spadkiem powinny chronić powyższe wsparcia i jest dość prawdopodobne, że rynek czeka dalsza stabilizacja w przedziale 1165-1183 pkt.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1165, 1163, 1156

Oporu - 1178, 1183, 1187