Wzrost wartości wspólnej waluty nie wywołał niepokoju wśród przedstawicieli banków centralnych. Szef Banku Anglii ocenił, że obserwowana obecnie aprecjacja euro jest jedynie powrotem do "normalnych poziomów" po okresie niedowartościowania euro. Pewne obawy powstały jednak wśród ministrów finansów krajów Eurolandu. Belgijski minister finansów zaapelował do Europejskiego Banku Centralnego o obniżenie stóp procentowych. Posunięcie to miałoby na celu zmniejszenie dysparytetu stóp pomiędzy euro i USD i w ten sposób wpłynęłoby na osłabienie wspólnej waluty.

Dziś uczestnicy rynku skupią swoją uwagę na danych o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Oczekuje się, że sięgnął on w marcu 41 mld USD.